PlusLiga: Skra nadal wygrywa
Dodane przez Redakcja dnia Październik 28 2009 21:32:39
W pierwszym meczu 4. kolejki rozgrywek PlusLigi PGE Skry Bełchatów pokonała ZAKSę Kędzierzyn -Koźle 3-1.
Rozszerzona zawartość newsa
W pierwszym meczu 4. kolejki rozgrywek PlusLigi PGE Skry Bełchatów pokonała ZAKSę Kędzierzyn -Koźle 3-1.

Set I

Od zagrywki rozpoczyna Jurij Gladyr, szybka piłka na skrzydło od Miguela Falaski wędruje do Michała Bąkiewicza i pierwszy punkt pada łupem Skry (1:0). Kolejny punkt dla gospodarzy zdobywa Bartosz Kurek, ze skrzydła odpowiada Kuba Jarosz (2:2). Duet Możdżonek-Kurek powstrzymuje na siatce atakującego Kędzierzyna. As serwisowy Możdżonka, kontra Daniela Plińskiego (5:2). Goście odrabiają straty, rehabilituje się Jarosz i na tablicy widnieje już remis 5:5. Na pierwszej przerwie technicznej po znakomitym zbiciu Antigi 8:6 prowadzą bełchatowianie. Trwa wymiana ciosów z obu stron siatki, jednak dystans dwóch punktów pomiędzy zespołami utrzymuje się. Udana akcja Michała Ruciaka, odpowiedź Francuza (13:12), punktowy blok bełchatowian na Sammelvuo. Przy stanie 15:12 o czas prosi Krzysztof Stelmach. Kontra Kurka po wybloku na Jaroszu - na drugiej przerwie technicznej 16:12 dla gospodarzy. Przewaga podopiecznych trenera Nawrockiego rośnie (21:14). W końcu krótka w wykonaniu Gladyra, jednak as serwisowy Falaski rozwiewa nadzieje kędzierzynian na odrobienie strat. Pierwszą piłkę setową gospodarze mają przy stanie 24:16, partię udaje się zamknąć w drugim podejściu po znakomitym zbiciu Możdżonka 25:16.

Set II

Dwa pierwsze punkty w drugim secie padają łupem Skry. Przyjezdni zapisują na swoim koncie pierwsze oczko po punktowym ataku Jakuba Jarosza (2:1). Nieporozumienie po stronie gospodarzy i punkt dla ZAKSY, rehabilitują się Stephane Antiga i Kurek. Francuz po chwili zmusza do kapitulacji Mierzejewskiego pogłębiając tylko problemy w przyjęciu gości. Techniczna kiwka Antigi i na pierwszej przerwie technicznej 8:2 prowadzą mistrzowie Polski. Po niej znakomitą passę w polu serwisowym podtrzymuje Antiga, tym razem utrudniając przyjęcie Sammelvuo. O czas prosi trener Stelmach, który uczula zawodników przed kolejnym serwisem rywali. Nic nie dają jego uwagi – ZAKSA ciągle jest pogubiona w przyjęciu, co od razu przekłada się na pozostałe elementy (10:2). Na boisku pojawiają się Witczak i Martin. Kolejny as przyjmującego reprezentacji Francji! (13:2). Trzeci punkt kędzierzynianie zdobywają po zbiciu Kanadyjczyka, prowadzenie gospodarzy jest jednak bezdyskusyjne (13:3). Kolejne ataki Martina i szósty punkt dla ZAKSY, na drugiej przerwie technicznej 16:6 prowadzi jednak Skra Bełchatów. W końcowym fragmencie seta wywiązuje się dosyć zacięta walka, ale zaciętość siatkarzy trenera Stelmacha nie pozostawia złudzeń (22:12). Krótka w wykonaniu Możdżonka, odpowiedź Ruciaka i Martina, błąd w zagrywce Kaźmierczaka, set zamyka skutecznym zbiciem z drugiej linii Michał Bąkiewicz 25:14.

Set III

Trzecia odsłona zaczyna się po myśli przyjezdnych. Wysoki poziom gry utrzymuje Ruciak wspierany w ataku przez Martina. Po drugiej stronie siatki bryluje Antiga (3:4). As serwisowy Michała Ruciaka, który po chwili zmusza ponownie do kapitulacji Francuza (3:6). O czas prosi trener Nawrocki, niemoc swojej ekipy przełamuje Bartosz Kurek (4:6). Piąty punkt zbijając po prostej zdobywa Bąkiewicz, ale po ataku kanadyjskiego przyjmującego na pierwszej przerwie technicznej 8:5 prowadzą przyjezdni. As serwisowy Dominika Witczaka, kolejny punkt Witczaka, tym razem w ataku – przewaga przyjezdnych rośnie (7:10). Na boisku pojawia się Mariusz Wlazły. Dystans punktowy pomiędzy ekipami utrzymuje się (9:13). W polu zagrywki pojawia się bełchatowski atakujący, który od razu posyła przeciwnikom asa serwisowego. Kiwka Falaski (11:14) i już tylko trzy punkty przewagi ZAKSY, która jednak na drugiej przerwie technicznej prowadzi 16:12. Po paru udanych zagraniach bełchatowian różnica ta topnieje do jednego oczka (17:18). Ruciakowi i spółce udaje się zniwelować zamiary Wlazłego i Kurka, co stawia gości w bardzo korzystnej sytuacji (18:21). O czas prosi Jacek Nawrocki, na zagrywkę wchodzi Maciej Dobrowolski. Po udanym zbiciu Bąkiewicza wynik jest otwarty (21:22), z drugiej linii wyrównuje Kurek. Pierwszą piłkę setową mają jednak kędzierzynianie, którą powstrzymując na siatce Wlazłego wykorzystuje Gladyr 22:25.

Set IV

Pierwsze piłki czwartej partii to zagrania na siatce – pojawia się element bloku, którym zespoły walczą o zdobycze punktowe. Trwa walka punkt za punkt (5:4), jednak już nie z taką łatwością jak w poprzednim secie zbija Witczak. Na boisko powraca Jarosz (6:4), który od razu podejmuje ryzyko na zagrywce. Kiwa Falasca (7:6), zaś na pierwszej przerwie technicznej 8:6 prowadzi Skra. Błąd zagrywki Gladyra i 10:7 dla Bełchatowa. Zespoły walczą punkt za punkt, ale coraz więcej akcji po swojej myśli zamykają gospodarze. Przy stanie 18:13 o czas prosi trener Stelmach. Powraca fiński przyjmujący, Tomas Sammulvuo, ze skrzydła zbija Antiga. As serwisowy Michała Bąkiewicza – prowadzenie Skry rośnie (20:15). W polu serwisowym próbuje ryzykować Michał Masny, 23 punkt uderzając nad blokiem zdobywa Kurek, który po chwili wespół z Danielem Plińskim zatrzymuje na siatce Ruciaka. Dwóch ataków nie kończy Jarosz, seta kończy uderzeniem ze środka siatki środkowy mistrza Polski (25:16)

MVP: Michał Bąkiewicz

PGE Skra Bełchatów – ZAKSA Kędzierzyn –Koźle 3-1 (25:17, 25:14,22:25, 25:16)

Skra Bełchatów: Antiga, Bąkiewicz, Kurek, Falasca, Możdżonek, Pliński, Gacek (L) oraz Wnuk, Wlazły, Dobrowolski

ZAKSA: Masny, Jarosz, Szczerbaniuk, Gladyr, Sammelvuo, Ruciak, Mierzejewski (L) oraz Martin, Witczak, Kaźmierczak



źródło: reprezentacja.net