Strona Główna ˇ Forum ˇ Linki ˇ Podziękowania
O Michale
Sylwetka
Wywiady
Artykuły
Autograf
Pozdrowienia
Galeria
Reprezentacja
Klub
Prywatne
Z kibicami
Inne
Multimedia
Tapety
Avatary
Filmiki
Muzyka
Przyjaciele
Oficjalna strona Fabiana Drzyzgi

Oficjalna Strona Jakuba Jarosza

Oficjalna strona Pawła Zagumnego

Mariusz Wlazły - nieoficjalna strona

Nieoficjalna Strona Piotra Gruszki





Oficjalna strona Marcina Wiki



Bartosz Gawryszewski - oficjalna strona



Oficjalna strona Macieja Dobrowolskiego

Oficjalna strona Asi Kaczor

Nieoficjalna strona Bartosza Kurka

Oficjalna Strona Marcela Gromadowskiego



Oficjalna strona Krzysztofa Wierzbowskiego

Strona Krystyny Tkaczewskiej

Kolekcja koszulek siatkarskich

Katalog stron Cares

katalog stron

katalog stron internetowych

Katalog Stron WWW - www.webtree.pl

http://djnov.x.pl/

Katalog stron

Katalog Hybryda
Prasa


Mistrzostwa Europy: Wielki spektakl czas zacząć - zapowiedź spotkań Polaków w grupie A
Szesnaście najlepszych zespołów Starego Kontynentu bierze udział w tegorocznych Mistrzostwach Europy, które tym razem rozgrywane są w Turcji. Nasi reprezentanci w pierwszej fazie turnieju zmierzą się kolejno z Francją, Niemcami oraz gospodarzem tej prestiżowej imprezy - Turcją. Przepustkę do dalszej rywalizacji dostaną trzy pierwsze drużyny z każdej z czterech grup. Czy podopieczni Daniela Castellaniego sprawią swym kibicom miłą niespodziankę, wracając do kraju z krążkami na piersiach?

Podopieczni Daniela Castellaniego tworzą bardzo zróżnicowany wiekowo team, w którym młodość przeplata się z doświadczeniem. Obok takich graczy, jak na przykład Zagumny, Gruszka, Pliński, czy Bąkiewicz w ekipie znaleźli się bowiem siatkarze, mający małe ogranie w narodowych barwach - Marcel Gromadowski, Piotr Nowakowski czy też Jakub Jarosz. Jednak obserwując boiskowe poczynania biało-czerwonych trudno zauważyć u kogoś mniejsze umiejętności, nieogranie. Polska ekipa w takim zestawieniu rozumie się już doskonale, o czym mówią sami zawodnicy, a także ich, nie największe jak dotąd, sukcesy na arenie międzynarodowej, czyli wygrane kwalifikacje do MŚ 2010 oraz triumf w odbywającej się nie tak dawno siódmej edycji memoriału Huberta Jerzego Wagnera.

Grupa A, w której wystąpią Polacy jest niezwykle wyrównana. Każdy może w niej równie łatwo objąć prowadzenie na koniec pierwszej fazy turnieju, jak i szybko zakończyć przygodę z europejskim czempionatem. Nasi siatkarze są jednak dobrych myśli o czym najgłośniej wypowiada się trener Castellani, mówiąc, że będzie walczył o medale i nie wyobraża sobie zakończyć tej przygody na fazie grupowej. Jednak zanim biało-czerwoni będą mogli walczyć o premiowane medalami miejsca, muszą pokonać Francuzów, Niemców oraz Turków.

Pierwsze spotkanie w tureckim Izmirze reprezentacja Polski rozegra z bardzo dobrze znanymi nam z gdyńskich kwalifikacji do przyszłorocznego mundialu, reprezentantami Francji, których to wówczas pokonaliśmy bez problemu 3:0. Podopieczni Phillipe Blaina podczas mistrzostw nie będą mogli liczyć na znakomitego rozgrywającego jakim jest Pierre Pujol. Ten sympatyczny młody siatkarz doznał bowiem poważnego urazu stawu skokowego właśnie biorąc udział w turnieju kwalifikacyjnym do MŚ 2010 w Gdyni. Brak tego zawodnika dość znacznie osłabia, niezbyt i tak mocny, zespół Trójkolorowych, którzy w rankingu FIVB plasują się na siedemnastej pozycji. Na szczęście dla francuskiej drużyny w wyśmienitej dyspozycji jest zawsze wspaniale spisujący się duet przyjmujących, czyli Stephane Antiga i Guillaume Samica. Ci znani polskim kibicom z występów w PlusLidze siatkarze z pewnością napsują sporo krwi podopiecznym Argentyńczyka swymi niełatwymi technicznymi serwami.

Dzień po spotkaniu z siatkarzami znad Sekwany biało-czerwoni staną do najbardziej emocjonującego dla polskich fanatyków tej pięknej dyscypliny. Po przeciwnej stronie siatki stanie bowiem team prowadzony przez byłego selekcjonera Polaków, Raula Lozano, czyli ekipa Niemiec. Obecni podopieczni Lozano to najmocniejszy przeciwnik biało-czerwonych w 'polskiej" grupie. Jednak małym optymizmem może napawać fakt, iż nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy mogą być nieco osłabieni trzema męczącymi pięciosetowymi sparingami z zespołem Włoch, które rozegrali na kilka dni przed ME i w których to musieli trzykrotnie uznać wyższość Włochów.Według trenera Niemców to nie jest jednak powód do smutku i zapowiada, że jego drużyna jest w pełni przygotowana. Słabym punktem naszych rywali zapewne jest serw, z którym nie radzili sobie zbytnio w meczach kontrolnych, a także nie najlepsze przyjęcie. Smaczku do i tak pikantnego już dania, jakiego będziemy mieć okazję posmakować czwartego września, dodadzą dwa składniki w postaci szkoleniowców obydwu narodowych grup. Dwaj Argentyńczycy, Daniel Castellani i Raul Lozano znają się doskonale jeszcze z lat osiemdziesiątych, gdy to ten drugi był trenerem Obras Sanitarias de Buenos Aires, w którym jako gracz występował wówczas Castellani. Można zatem użyć stwierdzenia, iż będzie to pojedynek mistrza i ucznia. A kto wyjdzie z niego zwycięsko?

Na zakończenie pierwszej fazy Mistrzostw Europy siatkarze trenera Castellaniego podejmować będą najsłabszą w grupie Turcje. Gracze Fausto Polidoriego mogą jednak okazać się niespodzianką ów imprezy, gdyż jako gospodarz może liczyć na kilkutysięczny doping zgromadzonej w hali publiczności, a nie od dziś wiadomo, że własne podwórko jest sporym atutem w międzynarodowych turniejach. Ponadto elementami siatkarskiego rzemiosła, z którymi turecki zespół może postraszyć Polaków są mocny, dynamiczny atak oraz dobre zagrywki. W kadrze włoskiego szkoleniowca nie zabrakło kluczowych postaci tureckiego volleya, Emre'a Batura, Huseyina Koca czy też świetnie znanego byłego zawodnika PZU AZS-u Olsztyn - Sinana Tanika. Pojedynek z gospodarzami, mimo iż teoretycznie nie zagrażają biało-czerwonym pod względem swych umiejętności na boisku może być niewiarygodnie trudny. Polacy będą mieli bowiem przed sobą nie tylko sześciu tureckich graczy, ale także całą halę, zapełnioną miejscowymi fanami siatkówki, wspierającymi dzielnie swych sportowych bohaterów. Czy nasi reprezentanci poradzą sobie z presją, jaka bedzie na nich ciążyć ze strony setki obcych oczu skierowanych na parkiet i setek gardeł dopingujących chłopców Polidoriego?

Pytań o szanse naszych biało-czerwonych orzełków w starciu z najlepszymi drużynami Starego Kontynentu na tegorocznych Mistrzostwach Europy jest wiele. Brak największych gwiazd w składzie Daniela Castellaniego może nieco przyćmiewać nadzieje najbardziej srogich kibiców na dobre miejsce końcowe, ale pomimo wszelkich przeciwności, pomimo uwikłanej wieloma cierniami drogi, wspierajmy naszych i wierzmy w sukces.

Transmisję wszystkich pojedynków podopiecznych trenera Castellaniego przeprowadzi telewizja Polsat i Polsat Sport.


Spotkania Polaków:

czwartek, godz.16.30
Polska - Francja
piątek, godz.16.30
Polska - Niemcy
sobota, godz.19.00
Polska - Turcja




inf. własna (Angelika)
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Menu
Redakcja
Kontakt
W subiektywnym obiektywie - felietony
Tabele i wyniki
Terminarze
Buttony
PlusLiga 2008/2009
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Czekamy na WAS!
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 182
Najnowszy Użytkownik: markzelezny

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie