Strona Główna ˇ Forum ˇ Linki ˇ Podziękowania
O Michale
Sylwetka
Wywiady
Artykuły
Autograf
Pozdrowienia
Galeria
Reprezentacja
Klub
Prywatne
Z kibicami
Inne
Multimedia
Tapety
Avatary
Filmiki
Muzyka
Przyjaciele
Oficjalna strona Fabiana Drzyzgi

Oficjalna Strona Jakuba Jarosza

Oficjalna strona Pawła Zagumnego

Mariusz Wlazły - nieoficjalna strona

Nieoficjalna Strona Piotra Gruszki





Oficjalna strona Marcina Wiki



Bartosz Gawryszewski - oficjalna strona



Oficjalna strona Macieja Dobrowolskiego

Oficjalna strona Asi Kaczor

Nieoficjalna strona Bartosza Kurka

Oficjalna Strona Marcela Gromadowskiego



Oficjalna strona Krzysztofa Wierzbowskiego

Strona Krystyny Tkaczewskiej

Kolekcja koszulek siatkarskich

Katalog stron Cares

katalog stron

katalog stron internetowych

Katalog Stron WWW - www.webtree.pl

http://djnov.x.pl/

Katalog stron

Katalog Hybryda
Prasa


PlusLiga: Bezkonkurencyjna Skra
W drugim spotkaniu finałowym o tytuł Mistrza Polski PGE Skra Bełchatów rozgromiła Asseco Resovię Rzeszów, pokonując ją gładko 3:0. Tym samym w rywalizacji do trzech zwycięstw podopieczni Daniela Castellaniego prowadzą już 2:0. Kolejny mecz za tydzień w Rzeszowie.




Set I

Początek pierwszej partii zdecydowanie należał do gospodarzy. Przy stanie 4:0 dla Skry trener Ljubomir Travica zmuszony był o wzięcie czasu. Tuż po nim rzeszowianie zaczęli szybko odrabiać straty, przede wszystkim dzięki znakomitym serwom. Na pierwszą przerwę techniczną, goście schodzili z przewagą jednego punkcika. Po czasie koncert gry zagrywką pokazali podopieczni Daniela Castellaniego, wychodząc znacznie na prowadzenie (14:9). Wówczas ponownie o przerwę poprosił trener Resovii Rzeszów. To jednak nie przyniosło oczekiwanych efektów. Po ataku Mariusza Wlazłego na drugim czasie technicznym PGE Skra Bełchatów prowadziła już 16:11. Wznowienie gry to kolejne punkty zapisane po stronie gospodarzy, głównie dzięki doskonałym serwom Marcina Możdżonka, z którymi nie potrafili poradzić sobie przyjmujący rzeszowskiego teamu (20:11). Trener Travica próbował wszystkiego aby pomóc swym graczom.Jednak nawet pojawienie sie na boisku Pawła Papke oraz Ilicia, za słabo spisujących się Mikko Oivanena oraz Pawła Woickiego niewiele pomogło.W końcówce serią skutecznych zagrywek popisał się środkowy rzeszowian - Bartosz Gawryszewski doprowadzając do tego, że na tablicy pojawił sie wynk 23:19. To spowodowało wzięcie czasu przez Castellaniego. Mimo nieznacznych problemów bełchatowianie, po skutecznym ataku swojego kapitana, wygrali pierwszą partię 25:21.

Set II

Drugą partię mocnymi zagrywkami zaczął Stephane Antiga, co dało prowadzenie jego drużynie 2:0. Jednak Asseco Resovia Rzeszów bez większych problemów dogoniła rywala i do pierwszej przerwy technicznej, podczas której na tablicy widniał wynik 8:7 dla Bełchatowa, utrzymywała się gra punkt za punkt. Po wznowieniu gry kibice w hali Energia byli świadkami festiwalu zepsutych zagrywek po obu stronach siatki. Tą passę asem serwisowym przerwał Dawid Murek, dając Skrze dwupunktową przewagę (12:10). Dalsza część ów seta to swoista pogoń punktowa siatkarzy z Rzeszowa za swymi rywalami. Znakomita gra w bloku podopiecznych Daniela Castellaniego spowodowała, iż na drugim czasie technicznym, gospodarze prowadzili trzema oczkami. Po przerwie po efektownej akcji z kojelnego zapisanego na swym koncie punktu cieszyli się aktualni mistrzowie Polski. Wynik 21:16 spowodował, że o przerwę zmuszony był poprosić Travica. To nie zmieniło obrazu drugiej partii, którą zwyciężyli bełchatowianie 25:19.

Set III

W trzeciej partii podopieczni Daniela Castellaniego wręcz zgasili rywali blaskiem swej gry. Doskonała obrona i punktowa gra w bloku dała wynik 5:0. Załamana obrotem spraw Resovia, nie potrafiła zupełnie odnaleźć się w grze. Do pierwszej przerwy technicznej zdołała zdobyć zaledwie dwa punkty. Po czasie i wprowadzeniu Krzysztofa Gierczyńskiego niewiele się zmieniło. Przy stanie 12:6 o przerwę poprosił załamany wręcz trener gości. Bez rezultatów. Asseco Resovia Rzeszów popełniała szereg błędów. Mimo tego, że Krzystof Ignaczak dwoił sie i troił w obronie, mobilizował swoich kolegów, ci nie byli w stanie choćby zbliżyć się do Skry Bełchatów. W końcówce seta Stephana Antigę zmienił Michał Bąkiewicz, który później skuteczną akcją zakończył ów partię i cały mecz. Gospodarze wygrali 25:13.


PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:21, 25:19, 25:13)


PGE Skra Bełchatów: Miguel Falasca, Daniel Pliński, Dawid Murek, Mariusz Wlazły, Stephane Antiga, Marcin Możdżonek, Piotr Gacek (libero) oraz Michał Bąkiewicz, Maciej Dobrowolski, Bartosz Kurek

Asseco Resovia Rzeszów: Paweł Woicki, Mikko Oivanen, Piotr Łuka, Marcin Wika, Ihosvany Hernandez, Bartosz Gawryszewski, Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Paweł Papke, Ivan Ilić, Krzysztof Gierczyński

MVP: Dawid Murek



inf. własna
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Menu
Redakcja
Kontakt
W subiektywnym obiektywie - felietony
Tabele i wyniki
Terminarze
Buttony
PlusLiga 2008/2009
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Czekamy na WAS!
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 182
Najnowszy Użytkownik: markzelezny

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie