Strona Główna ˇ Forum ˇ Linki ˇ Podziękowania
O Michale
Sylwetka
Wywiady
Artykuły
Autograf
Pozdrowienia
Galeria
Reprezentacja
Klub
Prywatne
Z kibicami
Inne
Multimedia
Tapety
Avatary
Filmiki
Muzyka
Przyjaciele
Oficjalna strona Fabiana Drzyzgi

Oficjalna Strona Jakuba Jarosza

Oficjalna strona Pawła Zagumnego

Mariusz Wlazły - nieoficjalna strona

Nieoficjalna Strona Piotra Gruszki





Oficjalna strona Marcina Wiki



Bartosz Gawryszewski - oficjalna strona



Oficjalna strona Macieja Dobrowolskiego

Oficjalna strona Asi Kaczor

Nieoficjalna strona Bartosza Kurka

Oficjalna Strona Marcela Gromadowskiego



Oficjalna strona Krzysztofa Wierzbowskiego

Strona Krystyny Tkaczewskiej

Kolekcja koszulek siatkarskich

Katalog stron Cares

katalog stron

katalog stron internetowych

Katalog Stron WWW - www.webtree.pl

http://djnov.x.pl/

Katalog stron

Katalog Hybryda
Prasa


Finał bez niespodzianek. Puchar wraca do Bełchatowa!
PGE Skra Bełchatów sięgnęła po zwycięstwo w Plus Cup 2009, pewnie pokonując ekipę Mariusza Sordyla w trzech setach. Podopieczni Daniela Castellaniego, oprócz nagrody pieniężnej, zapewnili sobie start w elitarnych rozgrywkach Champions League w sezonie 2009/2010. Dwa lata temu w Pucharze Polski bełchatowianie, również w Kielcach, byli górą nad olsztyńską drużyną.

W ubiegłym roku podczas turnieju Pucharu Polski w poznańskiej Arenie doszło do niespodzianki, jaką było sięgnięcie po zwycięstwo przez siatkarzy ówczesnego Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa oraz wyeliminowanie w półfinale imprezy Skry Bełchatów przez Jastrzębski Węgiel. Teraz jednak obyło się bez sensacji - ze zwycięstwa w Plus Cup 2009 mogli cieszyć się zawodnicy PGE Skry Bełchatów, po wygranej 3:0 nad AZS UWM Olsztyn. Z całej czwórki drużyn zmagających się w Kielcach o bilet wstępu do elitarnych rozgrywek Champions League w sezonie 2009/2010, tj. Asseco Resovii Rzeszów, ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, PGE Skry Bełchatów oraz AZS UWM Olsztyn, to tym ostatnim dawano najmniejsze szanse na odniesienie zwycięstwa. Ci jednak nie przestraszyli się w półfinale ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, rewelacji tegorocznych rozgrywek PlusLigi, i pokonali ją po niezwykle ciężkim meczu, który rozstrzygnął tie-break, by ostatecznie w decydującym spotkaniu stanąć naprzeciwko teamu Daniela Castelaniego.

Wszystkim kibicom zapewne przypomniał się turniej finałowy Pucharu Polski w 2007 roku, rozgrywany również w Kielcach. Wtedy to w półfinale imprezy Olsztyn zmagał się z Częstochową i także dopiero po pięciu setach wynik na swoją korzyść rozstrzygnęli podopieczni Ireneusza Mazura. Na olsztyńską drużynę w finale czekała… Skra Bełchatów, która dzięki zwycięstwie nad Jastrzębskim Węglem, mogła walczyć o najcenniejsze trofeum. Bełchatowianie, w składzie wtedy z między innymi Gruszką, Ignaczakiem, Lewisem oraz Stelmachem, pokonali PZU AZS Olsztyn, nie pozwalając im na zdobycie choćby seta. Historia lubi się powtarzać - Kielce okazały się ponownie szczęśliwym miastem dla bełchatowian i po dwóch latach Puchar Polski wrócił w ręce podopiecznych Daniela Castellaniego. Przepustkę do Ligi Mistrzów, w której przecież bełchatowianie toczą w tym roku niezwykle ciężkie boje (już w czwartek, w spotkaniu rewanżowym z Iskrą Odincowo, będą zmagać się o awans do Final Four), wywalczyć udało się po trzech setach.

Bełchatowianie, którzy dosyć szybko uwinęli się w meczu półfinałowym z Asseco Resovią Rzeszów, niezbyt pewnie rozpoczęli finałowe spotkanie - przede wszystkim ich zła gra w przyjęciu doprowadziła do tego, że Olsztyn szybko wypracował dwupunktową przewagę, którą z biegiem czasu sukcesywnie powiększali. Po skutecznym ataku z kontry Grzegorza Szymańskiego, trener PGE Skry Bełchatów, Daniel Castellani, zmuszony był poprosić o czas - jego drużyna przegrywała już bowiem 2:6. Po przerwie nadal niezbyt precyzyjnie przyjmowali zawodnicy z Bełchatowa, ale Dawid Murek sprytnie omijał olsztyński blok. Kapitalnie rozgrywał Paweł Zagumny, który nie miał litości dla Skry Bełchatów - przesuniętą krótką piłkę pewnym atakiem skończył Kowalczyk. Przy stanie 13:10 dla Olsztyna błąd serwisowy popełnił Antiga. Niewiele chwil później, również nieskutecznie zagrywał Kowalczyk i bełchatowianie zbliżyli się już na dwa punkty do swoich rywali. Doskonała seria Wlazłego, którego ataków nie byli w stanie wybronić podopieczni Mariusza Sordyla, spowodowała, że na tablicy wyników ukazał się remis 18:18. Trener AZS UWM Olsztyn od razu przywołał do siebie swoich zawodników, by zmotywować ich jeszcze do walki. Nie był jednak w stanie wybić z rytmu Skry Bełchatów - atakujący mistrza Polski, Mariusz Wlazły, pewnym atakiem zakończył pierwszą partię spotkania.

Drugi set był bliźniaczo podobny do pierwszego - w początkowej fazie prowadzili siatkarze z Olsztyna, a później już prym wiedli podopieczni Daniela Castellaniego. Na pierwszą przerwę techniczną z czteropunktową przewagą schodzili olsztynianie. Zaraz po niej, Falasca popisał się skutecznym atakiem - w szeregach olsztyńskiej drużyny zabrakło asekuracji, bowiem piłkę był w stanie obronić Grzegorz Szymański. Atakujący Olsztyna nie radził sobie już tak dobrze jak w sobotnim półfinałowym spotkaniu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Bełchatowianie bardzo szybko zaczęli odrabiać straty - zdobyli pięć punktów z rzędu i zdenerwowany trener Mariusz Sordyl poprosił o czas. Zasugerował, by Paweł Zagumny wykorzystał w ataku środkowego, Wojciecha Grzyba. Tak też rozgrywający AZSu uczynił - Grzyb zdobył pewnie dziewiąty punkt. W środkowej części seta toczyła się niezwykle wyrównana walka - Kunnari popisywał się świetnymi obronami, a Paweł Zagumny posyłał precyzyjne piłki do swoich kolegów. Przy stanie 14:13 dla AZSu bełchatowianie złapali jednak wyraźny wiatr w żagle - świetnie w ataku i polu serwisowym spisywał się Daniel Pliński, a Marcin Możdżonek zaliczył udany, pojedynczy blok na Wojciechu Grzybie. Nie minęło kilka minut, a były klubowy kolega Możdżonka odpłacił się mu tym samym - jego skuteczny blok doprowadził do remisu. Potem jednak znów przytrafił się przestój w grze olsztynian, którzy zaczęli popełniać poważne błędy w ataku. Straconych wtedy punktów nie udało się im odrobić i przegrywali już w meczu 0:2.

Trzecią, jak się później okazało, ostatnią już partię rozpoczął błędem w ataku Antiga. Na boisku po stronie Olsztyna grał Chaberek, który zmienił bezbarwnego Siezieniewskiego. Na przerwę techniczną przy stanie 8:6 po raz pierwszy z prowadzeniem zeszli podopieczni Daniela Castellaniego, pewnie dążąc do triumfu w całym turnieju. Bohater półfinałowego spotkania AZS UWM Olsztyn z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Grzegorz Szymański, opuścił parkiet, a ugrać trzeciego seta pomóc miał Olsztynowi Józefacki. As serwisowy Pawła Zagumnego doprowadził do remisu 9:9. Zaraz potem skutecznym atakiem popisał się Mariusz Wlazły, choć bliski obrony był libero Olsztyna, Andrzejewski. Dzięki dobrej zagrywce Marcina Możdżonka, Murek pewnie zdobył punkt po ataku z przechodzącej piłki. Piekielnie mocnej zagrywki Mariusza Wlazłego nie przyjął Andrzejewski i Skra Bełchatów zameldowała się na drugiej przerwie technicznej z czterema "oczkami" przewagi nad rozbitym już rywalem. Późniejsze błędy własne Olsztyna spowodowały, że na trybunach ożywili się kibice z Bełchatowa, którzy poczuli już zapach zwycięstwa. Podopieczni Mariusza Sordyla poddawać się jednak nie zamierzali - odrobili trzy punkty i o czas poprosił szkoleniowiec mistrza Polski. Po przerwie kapitalnym atakiem po skosie popisał się Kunnari. To był jednak koniec możliwości zawodników z Olsztyna. As serwisowy Marcina Możdżonka zakończył Plus Cup 2009.

PGE Skra Bełchatów - AZS UWM Olsztyn 3:0 (25:20, 25:21, 25:20)

Skra: Mariusz Wlazły, Daniel Pliński, Dawid Murek, Miguel Falasca, Stephane Antiga, Marcin Możdżonek, Piotr Gacek (libero) oraz Maciej Dobrowolski, Bartosz Kurek

AZS: Tomasz Kowalczyk, Wojciech Grzyb, Paweł Zagumny, Grzegorz Szymański, Olli Kunnari, Paweł Siezieniewski, Krzysztof Andrzejewski (libero) oraz Tomasz Józefacki, Michał Chaberek, Jakub Oczko


inf. własna (Paulina Reczkowska sportowefakty.pl)
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Menu
Redakcja
Kontakt
W subiektywnym obiektywie - felietony
Tabele i wyniki
Terminarze
Buttony
PlusLiga 2008/2009
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Czekamy na WAS!
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 182
Najnowszy Użytkownik: markzelezny

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie