Strona Główna ˇ Forum ˇ Linki ˇ Podziękowania
O Michale
Sylwetka
Wywiady
Artykuły
Autograf
Pozdrowienia
Galeria
Reprezentacja
Klub
Prywatne
Z kibicami
Inne
Multimedia
Tapety
Avatary
Filmiki
Muzyka
Przyjaciele
Oficjalna strona Fabiana Drzyzgi

Oficjalna Strona Jakuba Jarosza

Oficjalna strona Pawła Zagumnego

Mariusz Wlazły - nieoficjalna strona

Nieoficjalna Strona Piotra Gruszki





Oficjalna strona Marcina Wiki



Bartosz Gawryszewski - oficjalna strona



Oficjalna strona Macieja Dobrowolskiego

Oficjalna strona Asi Kaczor

Nieoficjalna strona Bartosza Kurka

Oficjalna Strona Marcela Gromadowskiego



Oficjalna strona Krzysztofa Wierzbowskiego

Strona Krystyny Tkaczewskiej

Kolekcja koszulek siatkarskich

Katalog stron Cares

katalog stron

katalog stron internetowych

Katalog Stron WWW - www.webtree.pl

http://djnov.x.pl/

Katalog stron

Katalog Hybryda
Prasa


Klubowe MŚ: Bruno Rezende i spółka za burtą - relacja z meczu Cimed Florianopolis - PGE Skra Bełchatów
Choć PGE Skra Bełchatów miała już zagwarantowany udział w półfinale Klubowych Mistrzostw Świata, do spotkania z Cimedem Florianopolis przystąpiła skoncentrowana i żądna trzeciej wiktorii w turnieju. Owy plan został przez polski team zrealizowany - bełchatowianie, triumfując 3:1, wyeliminowali tym samym sensacyjnie mistrza Brazylii.

Gracze Cimedu Florianopolis niezwykle zmotywowani przystąpili do meczu z mistrzem Polski, PGE Skrą Bełchatów. Brazylijska drużyna bowiem, w odróżnieniu od Skry, wciąż nie miała zapewnionego udziału w półfinale turnieju. Po asie serwisowym Thiago Alvesa i skutecznym bloku brazylijskiej drużyny na Bartoszu Kurku, rywale mistrza Polski odnotowali dwupunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry piłka po mocnym ataku przyjmującego Skry, Bartosza Kurka, powędrowała daleko w aut, a na tablicy świetlnej błyskawicznie pojawił się wynik 9:6 na korzyść Cimedu. Owa przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas - przeciwnicy polskiej ekipy umiejętnie wykorzystywali niemoc w ataku Skry, dążąc do pewnego zwycięstwa w inauguracyjnej partii spotkania. Oliwy do ognia dolał środkowy Cimedu, Lucas, który posłał na stronę polskiej drużyny trzy potężne zagrywki, w tym jedną punktową (16:11). Znakomitą passę mistrzów Brazylii przerwał Stephane Antiga, popisując się skutecznym atakiem. Gdy podopieczni Jacka Nawrockiego zdobyli trzy punkty z rzędu, o czas poprosił szkoleniowiec Cimedu, Marcos Pacheco (19:16). Owa przerwa podziałała deprymująco na siatkarzy Skry, którzy zaczęli popełniać seryjnie błędy. Dwa bloki brazylijskiej drużyny na Bartoszu Kurku zakończyły ów partię, a z bezapelacyjnego triumfu mogli cieszyć się rywale bełchatowian (25:22).

Na początku drugiego seta role diametralnie się zmieniły - szybko na dwupunktowe prowadzenie wyszli gracze mistrza Polski i utrzymali je do pierwszej przerwy technicznej (6:8). Punktowy blok i as serwisowy Thiago sprawił, że mistrzowie Brazylii zdołali doprowadzić do remisu. Raz jednym punktem prowadzili gracze z Florianopolis, by po chwili oddać aż trzy oczka polskiej ekipie. Wydawać się mogło, że bełchatowianie już pewnym krokiem zbliżą się do zwycięstwa w tej partii. Nic bardziej mylnego! Przy stanie 16:14 dla Skry w polu serwisowym zameldował się Lucas. Dwa błędy w przyjęciu Piotra Gacka, a tym samym doprowadzenie przez Cimed do remisu, zmusiły trenera Nawrockiego do wzięcia czasu. Mobilizujące słowa szkoleniowca wpłynęły pozytywnie na reprezentantów Skry - atak Bartosza Kurka, który grał już zdecydowanie lepiej aniżeli w otwierającej partii, zakończył drugiego seta (18:25).

Kolejna partia zaczęła się znów po myśli siatkarzy Jacka Nawrockiego. Punktowy blok Daniela Plińskiego na Thiago zdenerwował szkoleniowca mistrza Brazylii, który przy stanie 6:3 dla Skry przywołał do siebie zawodników. Na nic jednak zdawały się jego starania - reprezentanci Cimedu gubili się nawet w najprostszych akcjach, a bełchatowianie potrafili wyprowadzać skuteczne kontry (4:10). Podopieczni Marcosa Pacheco nie poddawali się i zaczęli mozolnie odrabiać straty. Już po autowych atakach Kurka i Bąkiewicza zbliżyli się do mistrza Polski na dwa oczka (9:11). Jednak kilka kardynalnych błędów graczy Cimedu w przyjęciu pozwoliło Skrze wypracować bezpieczną przewagę, która utrzymywała się do stanu 20:17. Szybkie uderzenia Robsona i ryzykowna gra Bruno Rezende przyczyniły się do zniwelowania strat przez brazylijską drużynę (21:22). Wówczas na parkiecie pojawił się atakujący Skry, Mariusz Wlazły. Jego skuteczny atak i punktowy blok dał bełchatowianom pierwszą piłkę setową w tej partii. Nie zmarnowali swojej szansy i wyszli na prowadzenie w setach 2:1.

Od początku czwartej partii toczyła się heroiczna walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej na trzypunktowe prowadzenie wyszli jednak siatkarze Cimedu. Podrażnieni porażką w poprzedniej partii, zawodnicy brazylijskiego teamu zaczęli grać bardziej agresywnie, co od razu miało odzwierciedlenie na tablicy wyników (10:7). Gra toczyła się pod dyktando rywali Skry do czasu, gdy wrócił koszmar dwóch poprzednich partii - Bruno Rezende i spółka zaczęli popełniać proste błędy w ataku i ich przewaga szybko zmalała (10:9). Na drugiej przerwie technicznej jednym punktem prowadzili już bełchatowianie, którzy nawet nie chcieli myśleć o ewentualnym loteryjnym tie-breaku. W decydującym momencie spotkania odpowiedzialność na swoje barki wziął Bartosz Kurek. Dzięki jego skutecznym atakom Skra zwyciężyła ostatecznie zaciętą końcówkę seta 25:23, a w całym meczu triumfowała 3:1. Bez porażki awansowała tym samym do półfinału turnieju.

Cimed Florianopolis - PGE Skra Bełchatów 1:3 (25:22, 18:25, 21:25, 23:25)

Cimed Florianopolis: Bruno Rezende, Robson Fazio, Renato Dos Santos, Thiago Alves, Eder Carbonera, Lucas Saatkamp, Mario Junior Da Silva (libero) oraz Leonardo Dos Santos, Cesar Ialisson

PGE Skra Bełchatów: Miguel Angel Falasca, Daniel Pliński, Stephane Antiga, Michał Bąkiewicz, Bartosz Kurek, Marcin Możdżonek, Piotr Gacek (libero) oraz Mariusz Wlazły, Radosław Wnuk



Paulina Reczkowska [źródło: SportoweFakty.pl]
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Menu
Redakcja
Kontakt
W subiektywnym obiektywie - felietony
Tabele i wyniki
Terminarze
Buttony
PlusLiga 2008/2009
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Czekamy na WAS!
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 182
Najnowszy Użytkownik: markzelezny

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie